Maserati MSG Racing staje w obliczu trudnego końca 10. sezonu Formuły Eth sezon
Wyścig w liczbach
Maximilian Günther
Trzeci trening wolny // P4
Kwalifikacje // P2 [1:10.040, Finał]
Wyścig // DNF
Zdobyte pozycje // N/A
Najszybsze okrążenie // 1:12.139
Pozycja w mistrzostwach // P8 [73 punkty]
Jehan Daruvala
Trzeci trening wolny // P6
Kwalifikacje // P11 [1:10.759, Grupa A]
Wyścig // DNF
Zdobyte pozycje // N/A
Najszybsze okrążenie // 1:16.338
Pozycja w mistrzostwach // P21 [8 punktów]
Maserati MSG Racing
Pozycja w mistrzostwach // P8 [81 punktów]
Maserati MSG Racing zakończyło 10. sezon Mistrzostw Świata FIA Formuły E podczas London E-Prix 2024 po trudnym finale kampanii na krytym torze ExCeL Circuit.
Po sobotnim wyścigu, w którym kierowca Maximilian Günther stracił szansę na podium z powodu usterki technicznej, zespół z Monako zebrał siły, aby zakończyć kampanię 2023/24 w dobrym stylu.
Z wyraźnym tempem w Maserati Tipo Folgore, Max wykonał kliniczny występ w kwalifikacjach, aby ustawić się w pierwszym rzędzie po pokonaniu Mitcha Evansa i Jean-Erica Vergne'a w dwóch etapach sesji.
Choć 27-latek przegrał w finale z Nickiem Cassidym z Jaguara, Max znalazł się na idealnej pozycji do walki o punkty, podczas gdy jego kolega z zespołu, Jehan Daruvala, startował z 11. pozycji.
Pomimo dobrego startu w obliczu chaotycznej fazy początkowej, Max spadł na trzecie miejsce na pierwszym okrążeniu, podczas gdy Jehan zagroził pierwszej dziesiątce, walcząc z Antonio Felixem da Costą.
Po uzyskaniu 10. pozycji za kierowcą Porsche, Jehan został niestety uwikłany w wypadek na siódmym okrążeniu i został zmuszony do wycofania się po doznaniu rozległych uszkodzeń, pozostawiając Maxa jako jedynego rywala zespołu.
Tracąc grunt pod nogami świeżo upieczonego mistrza sezonu 10, Pascala Wehrleina, Max stracił miejsce na podium na siódmym okrążeniu i po wczesnym skorzystaniu z obu trybów ataku zajął siódme miejsce.
Omijając Vergne'a, Max przesunął się na szóste miejsce i zagroził pierwszej piątce, ale niestety doznał poważnych uszkodzeń po kontakcie z Cassidym, który zwolnił na wierzchołku zakrętu 20.
Po zdobyciu 81 punktów w sezonie 16 wyścigów, z najważniejszymi osiągnięciami, w tym zwycięstwem w Tokyo E-Prix 2024, Maserati MSG Racing kończy sezon 10 na ósmym miejscu w Mistrzostwach Świata Zespołów i powróci w sezonie 11.

Zdjęcie: Maserati MSG Racing Media
Ich słowami
Maximilian Günther, kierowca, Maserati MSG Racing
"Daliśmy z siebie wszystko w ten weekend. Pokazaliśmy świetne osiągi. Wyścig pierwszy był perfekcyjny aż do kilku okrążeń przed końcem, kiedy mieliśmy awarię skrzyni biegów, a dzisiaj również zaliczyliśmy fantastyczne kwalifikacje pomimo wszystkich trudności związanych ze zmianą skrzyni biegów. Wyścig był trudny, zmagaliśmy się z balansem i podsterownością, ale piąte lub szóste miejsce było w naszym zasięgu. Niestety, byliśmy w złym miejscu w złym czasie, a Nick [Cassidy] przebił oponę z przodu. Próbował zjechać do boksu, ale ja byłem bezpośrednio za nim, złamałem skrzydło i mój wyścig się skończył z powodu uszkodzenia zawieszenia. Daliśmy z siebie wszystko, ale nie było nam to pisane".
Jehan Daruvala, kierowca, Maserati MSG Racing
"Patrząc wstecz, myślę, że to jasne, że mogliśmy zdobyć znaczną liczbę punktów jako zespół w ten weekend. To rozczarowujące, ale są też pozytywy - dobrze się dziś zakwalifikowałem, pojechałem agresywnie w obu wyścigach i mogłem znaleźć się w pierwszej 10. Od tego momentu czeka nas długa przerwa, podczas której będziemy mogli odpocząć i zregenerować siły po długim roku".
Cyril Blais, zastępca dyrektora zespołu, Maserati MSG Racing
"To nie jest koniec sezonu, na jaki zasłużyliśmy. Mieliśmy mocne tempo w ten weekend i zasłużyliśmy na punkty, ale wyścigi są trudne i twarda rzeczywistość jest taka, że wracamy z pustymi rękami. Są jednak pozytywy - w ten weekend mieliśmy tempo, by walczyć w czołówce na torze, który nigdy nie pasował naszemu zespołowi, i dzięki temu możemy być pewni siebie na przyszłość. Jestem dumny z zespołu, że nigdy się nie poddał i dał z siebie wszystko w ostatni weekend wyścigowy sezonu. Nasze skupienie, ciężka praca i poświęcenie są nadal tak wysokie, jak w styczniu w Mexico City i możemy być z tego dumni. Teraz musimy odpocząć, naładować baterie i zresetować się, a następnie w pełni skupić się na sezonie 11".
Giovanni Sgro, szef Maserati Corse
"Pomimo dobrych kwalifikacji, dzisiejszy dzień był pechowy; wiemy, że sporty motorowe bywają nieprzewidywalne. Po intensywnym roku pełnym niezapomnianych chwil Maserati zakończyło swój drugi sezon w Formule E na ósmym miejscu: ten wynik odzwierciedla rok, który był przede wszystkim ekscytujący, zarówno dla marki, jak i dla zespołu. Nie brakowało trudnych dni na torze, ale pamiętamy również genialne zwycięstwo Maxa w Tokio, jego trzecie miejsce w Misano w domowym wyścigu Maserati i dziewięć miejsc w pierwszej dziesiątce. Sporty motorowe składają się ze zwycięstw i nieoczekiwanych wyzwań, ale jako marka założona na torze, która zapisała chwalebne rozdziały w historii świata wyścigów, wiemy, że nigdy się nie poddajemy i zawsze koncentrujemy się na przesuwaniu granic. To właśnie zawsze robił nasz zespół. Ten drugi rok jest kamieniem milowym dla naszej marki, która zadebiutowała w sezonie 9 po długiej nieobecności w rywalizacji na wysokim poziomie. Obecność Maserati w Formule E jest integralną częścią nowej strategii marki, aby wejść w tę nową erę mobilności z pełną prędkością wraz z Folgore, stale czerpiąc inspirację z elektrycznej serii 100%. Nadszedł czas, aby odzyskać siły i zebrać siły na przyszły rok. Przede wszystkim jednak zespół potrzebuje zasłużonego odpoczynku. Wiem, że każdy z nich dał z siebie wszystko do ostatniego okrążenia i chciałbym im osobiście podziękować w imieniu Maserati".
... notatki od SP
#eracingnation, #MSG Racing, #
